Posty

Wypad

Obraz
 Udało się dostać pozwolenie od MPŻ* i zaliczyłem krótki samodzielny wypad rowerowy w Pieniny i Tatry. Dałem sobie porządny wycisk. I o to chodziło. *) Moja Piękna Żona

Poniedziałek

 Po co był ten weekend, skoro nie wiadomo nawet, kiedy on zleciał. Chociaż z drugiej strony poprzedzający go tydzień też zleciał nie wiadomo kiedy :-(

Weekend

Obraz
 Weekend w Gdańsku i Sopocie. Samolot w piątek z samego rana, nie spóźniony, więc już kilka minut po 10 wylądowaliśmy na Rębiechowie. Długi dzień zakończony dwugodzinnym rejsem katamaranem o zachodzie słońca. Sobota bez pośpiechu, gdańska starówka. Niedziela na spokojnie, włóczenie się po plaży, kawka na Monciaku i lot powrotny wczesnym popołudniem. Ech, oby do następnego razu. Jakikolwiek on by miał być.

Majówka

Obraz
Majówka za nami. Byliśmy przezorni i odbyliśmy ją tydzień wcześniej.  Było fajnie.

Geografia

 Sen miałem. Śniło mi się, że byłem w szkole średniej i musiałem się nauczyć na jutro geografii, bo baba może mnie zapytać. Coś mi nie pasowało, że już tak dawno się tej geografii nie uczyłem. A potem się obudziłem. Mam prawie 60 lat i muszę dziś uzupełnić dokumentację bezpieczeństwa i przeanalizować raporty upadłości. Noż k..wa. Ale chyba ta geografia i tak była gorsza.

Krzemień pasiasty

Obraz
Tym razem nie będzie ani zgryźliwie ani desperacko. Weekend spędziliśmy w pewnym uroczym miasteczku. Łaziliśmy po wąskich uliczkach starówki, zwiedzaliśmy lokalne atrakcje, jadaliśmy w niewielkich knajpkach. Wynajęliśmy wygodne, przestronne lokum w samym centrum. Dodatkowym komfortem była idealna cisza. Żadnego gadania za ścianą, żadnego szczekania psów, kroków, muzyki. Nic. Łóżko było wielkie, wygodne i trochę za miękkie. Ale daliśmy czadu ;-) Ja pierdolę, ja mi się już nie chce pracować ...

Larum grają

Larum grają, bo brunatny Grzegorz ma już 20 procent poparcia. Wprawdzie prezes wszystkich prezesów mówi, że nie wejdzie z nim w koalicję, ale to znaczy tylko tyle, że mówi. No ale skąd to poparcie ? Skoro jest reakcja to musiała być i akcja.  Zacznijmy od feminatywów: członkini, sekretarzyni, doradczyni, gościni, chirurżka, szpieżka, nurkini i najbardziej powszechne i najbardziej kretyńskie: ministra (a dlaczego nie ministera ?). Kto to wymyśla, komu to potrzebne ? A to tylko początek, a tęcza na Placu Zbawiciela ? Jak już "muszą" to niech stawiają w miejscu bardziej adekwatnym. Wprawdzie ulic Lenina, Dzierżyńskiego czy Róży Luksemburg już nie ma, ale jakaś Pierwszego Maja chyba się uchowała, tam niech sobie stawiają. A parodia mszy św. na tzw. "paradzie równości", a inna parada, na której obnosili makietę waginy niczym monstrancję ?  A hordy uchodźców, multi kulti i rzekome ubogacanie ? Mieszkało kilku takich w sąsiedztwie, dzicz nie do opisania. Policja wzywana pr...